WSPÓLNE ODCHUDZANIE

Człowiek jest „zwierzęciem stadnym” i dlatego w sytuacji trudnej dla siebie, szuka pomocy w drugiej osobie. Takim niekomfortowym okresem w naszym życiu jest niewątpliwie czas odchudzania.
Wychodząc na przeciw potrzebom naszych klientek, tworzymy „GRUPY WSPARCIA”. Składają się z osób chcących schudnąć lub utrzymać z trudem osiągniętą, wymarzoną wagę.
Będziemy się wspólnie odchudzać (pod kierownictwem dietetyczki Natalii Eckert) i motywować do uprawiania ruchu i powstrzymywania się od łasuchowania.
Pierwsza grupa jest w całości żeńska i trzeba przyznać, że takie „babskie pogaduchy” mają dodatkowy urok. Jednak nie przekreślamy panów. Jeżeli będą czuć się swobodniej w swoim – męskim towarzystwie, to nie ma przeciwwskazań. Trzeba zebrać 4 kolegów i ruszamy…

Grupy liczą 4-6 osób. Cała kuracja trwa 5 miesięcy. Grupa spotyka się 2 razy w miesiącu. Cena promocyjna (wiosenna) wynosi 250 zł za cały cykl.
Szczegółowy plan spotkań poda nam Natalia Eckert niebawem.

Zapraszamy!

Ten wpis został umieszczony w kategorii Artykuły, Konkursy i zaproszenia, Małgorzata Kaliszan-Rohnka i otagowany: , , . Dodaj do zakładek.

22 Odpowiedzi na WSPÓLNE ODCHUDZANIE

  1. monika4 pisze:

    Wiem coś o wspólnym odchudzaniu, ostatnio z mężem odchudzaliśmy się przez 5 dni jedliśmy same bułeczki i piliśmy soki przecierowe,ale efekt widoczny.Także polecam wspólne odchudzanie to działa jest lżej niż samej się odchudzać:)

  2. Erivan pisze:

    Ja tam wyznaję regułę, ze kochanego ciałka nigdy nie za wiele. Choć przyznam, że żona często mnie nakłaniała na wspólne odchudzanie. Może kiedyś się skuszę.

  3. monika4 pisze:

    Ja jednak wolę szczupłych i wysportowanych:)Lepiej sie reprezentują.

  4. vikkaj pisze:

    Tak jest tez wolę szczupłych ,ale to że w grupie łatwiej odchudzać się to fakt.

  5. vikkaj pisze:

    Chociaż w rodzinie dużo mam puszystych, uwielbiam ich wszystkich, nieważne jaka jest osoba, gruba czy chuda ,ważne żeby była dobra.

  6. monika4 pisze:

    Oj te grubsze mają to do siebie że są jakieś takie sympatyczne.

  7. monika4 pisze:

    Po prostu mają coś w sobie takiego .

  8. monika4 pisze:

    Dzisiaj przy śniadaniu mąż zaproponował mi ponowną wspólną dietę. Ale teraz to zły pomysł za tydzień święta, wyżerka mniam.. Ja ja będę szykować święta na diecie, nie wyobrażam sobie.

  9. vikkaj pisze:

    Tak dieta i świata , to połączyć nie można, ale można zawsze mniej zjeść!

  10. vikkaj pisze:

    Tak szczerze mówiąc, faktycznie cała rodzinka taka sympatyczna, nieważne ,że grube.

  11. vikkaj pisze:

    Mają to po mamie, była taka przy sobie i dziewczyny odziedziczyli to , a chłopacy już nie 🙂

  12. monika4 pisze:

    A reszta jest mniej ważna jakoś to będzie>>>

  13. vikkaj pisze:

    Genetyczna na pewno,jak rodzic je wszystko co popadnie , a dziecko obok to takie same będzie.A potem ciężko stać chudym jak z dzieciństwa gruby.

  14. vikkaj pisze:

    Zazwyczaj tacy dzieci i zostają grubasami, niestety!!!Szkoda mi,ponieważ dzieci bezlitosne i mówią na nich brzydko.

  15. Silniejszy pisze:

    Cześć!

    Czy incjatywa jest dalej kontynuowana? Jeśli tak – gdzie znajdę informacje o aktualnych warunkach uczestnictwa w tego typu grupach?

    Pozdrawiam!

  16. admin pisze:

    Niestety już nie, pani Natalia organizowała takie spotkania w 2012 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

82 − = 78