Dzisiaj słów kilka o warstwie hydrofobowej.
Jest to cienka powłoka, którą tworzy się na gładkich powierzchniach w celu ochrony o opóźniania osadzania się brudu. Preparaty tworzące warstwę hydrofobowa stosuje się najczęściej w łazience (kabina prysznicowa, lustra) i na szybach samochodowych.
Efekt odpychania wody został podpatrzony przez naukowców na liściach kwiatu lotosu. Woda spływa po nich dużymi kroplami (jak rtęć), zabierając ze sobą cząsteczki brudu.
Mamy w sklepie Minerwa dwa produkty dzięki którym możemy sobie sami stworzyć w łazience efekt lotosu.
1. Magic View. Preparat należy rozprowadzić równomiernie na dobrze umytej i osuszonej powierzchni, bardzo cienką warstwą. Równomierne rozprowadzenie preparatu wymaga pewnej wprawy, za to efekt jest spektakularny. Preparat możemy stosować na wszystkie gładkie powierzchnie w łazience (kabinę, ceramikę, armaturę, lustra) oraz szyby okienne.
2. Sotin 135 – nowy preparat w naszej ofercie. Jest to połączenie płynu myjącego z preparatem Magic View. Użycie tego preparatu jest o wiele łatwiejsze. Równocześnie myjemy i tworzymy warstwę ochronną. Preparat ten rozpuszcza osad z kamienia, jednakże jeżeli mamy bardzo twardą wodę i grubą warstwę osadu, to polecam najpierw użyć jeden ze środków „do zadań specjalnych” – Sotin 130, Sotin R87, Sotin R86.
Ja używam 130 i Magic View. Mam twardą wodę i nie wiem, czy 135 sobie poradzi. Ale łatwość stosowania jest kusząca. Z Magic View trzeba się trochę napracować.
Ja już przetestowałam Sotin 135 i teraz będę go używać do całej łazienki. Jak wygoda, jeden płyn, rękawice i ściereczka i łazienka lśni jak złoto.
Na mojej kabinie jest taka powłoka zrobiona fabrycznie, nie wiem czy na zawsze, w każdym razie na długo. Jednak mimo wszystko jakieś drobne plamy się robią. Ponieważ też chciałam wypróbować ten popularny Sotin, kupiłam sobie taki płyn uniwersalny. Pani w sklepie mi poradziła, jest rewelacyjny, myję nim całą łazienkę. I Seder i płytki, wszystko. Ma numer 80.
wolę alchemica