Dwucyfrowy mróz, gwałtowne zmiany temperatury po wejściu do pomieszczenia i suche powietrze w mieszkaniu. Takie „atrakcje” ostatnio spotykają naszą skórę codziennie. Jaki jest rezultat? Zaczerwieniona i piekąca skóra, często przesuszona i łuszcząca. Gwałtowna reakcja naczynek włosowatych na zmianę temperatury otoczenia.
Aby pomóc skórze dobrze funkcjonować w takich ekstremalnych warunkach, polecam krem, który nie tylko złagodzi objawy nadwrażliwości ale także ochroni ją przed wpływem zimowej aury – CALMING SENSITIVE CREAM.