Napisz w jaki sposób dbasz o skórę szyi. Czy Twoim zdaniem wymaga ona szczególnej pielęgnacji, czy nie?
Odpowiedzi proszę umieszczać w komentarzach.
W śród osób, które wypowiedzą się na temat swojej szyi rozlosujemy maskę kolagenową na szyję właśnie.
KONKURS TRWA DO 10.06.2012
Pingback: PIĘKNA SZYJA | Najlepsze internetowe konkursy promocje i nagrody online.
Właściwie to nie mam pomysłu jak szczególnie dbać o skórę szyi. Smaruję ją zawsze tym samym kremem co twarz. Rano kremem nawilżającym na dzień z filtrem SPF8, a wieczorem regenerującym na noc. Choć widzę, że to raczej za mało i zaczynam się zastanawiać, jaki produkt wybrać do pielęgnacji tego miejsca.
Jestem jeszcze w sumie młoda i moja szyja nie wymaga tak specjalnie dobranej pielęgnacji, aczkolwiek weszłam już w wiek, kiedy to kobieta powinna zacząć działać. Jak na razie stosuję jedynie kremy. W ciągu dnia nawilżający a na noc odżywczy.
Portale internetowe i pisma kobiece skupiają się na pielęgnacji twarzy u kobiety, jednak to jej szyja zdradza wiek!
Należy ją odżywiać, nawilżać i unikać przesuszenia. Szyja szybko traci kolagen, co prawda ja nie sięgałam jeszcze po zabiegi kosmetyczne, które pobudzą skórę i poprawią wygląd szyi ale może kiedyś i do tego dojdzie, gdy mój wygląd będzie mnie mocno stresował.
Za to na razie używam domowych sposobów pielęgnacji i unikam pewnych czynników mogących skórę szyi przesuszać.
Ja od dawna staram się nie opalać i używam kremów z filtrem nie tylko na twarz ale szyję i dekolt.
Unikam suszenia włosów suszarką lub suszę je w taki sposób, by strumień powietrza nie dmuchał na szyję i „nie wysuszał” skóry.
Mam taki nawyk rozprowadzenia kremu na twarzy, że nigdy nie zapominam o szyi.
Może na razie to wystarczy?!
Szyja zarówno jak i skóra twarzy jest podatna na zmarszczki oraz inne niedogodności, dlatego należy dbać o nią od młodości. Przede wszystkim odpowiednie nawilżenie skóry – poprzez wybranie odpowiedniego mydła, kremu dostosowanego do swojego wieku oraz rodzaju skóry (w tym wypadku najlepiej do skóry wrażliwej), oliwki dodawanej do kąpieli.
Potrzebne są również maseczki które uwzględniają szyję.
Nigdy nie zapominam , że kosmetyki wszystkiego nie zdziałają .
Potrzebna jest pełnowartościowa dieta !
Z takim zestawem szyja jest piękna i zadbana. Jestem z niej bardzo zadowolona.
Szyja starzeje się szybciej niż reszta ciała, ma mniej kolagenu i gruczołów łojowych dlatego dbam o nią szczególnie. Traktuję ja tak samo jak twarz. Stosuję kremy z filtrami UV. Dobrym domowym sposobem jest robienie okładów na szyję na przemian zimną i gorącą wodą. Ważna jest prawidłowa postawa ciała, proste plecy i uniesiona głowa. Do spania używam wyprofilowanej poduszki, aby głowa leżała prosto, a nie podkurczona do klatki piersiowej. Raz na jakiś czas korzystam z profesjonalnych zabiegów w gabinecie kosmetycznym dogłębnie nawilzajacych szyję i dekolt. Mimo skonczonych 45 lat moja szyja nie wyglada starzej od twarzy, a to dla mnie wielki sukces.
Wiem, że skóra szyi jest bardzo delikatna i wrażliwa i to na niej można zauważyć pierwsze oznaki starzenia, dlatego też ja przynajmniej raz w tygodniu stosuje specjalną maseczkę do szyi i dekoltu. kremu używam tego samego co do twarzy, ale planuję to zmienić.
Uświadomiliście mi, że nie dbam o szyję tak, jak powinnam. Bo tak naprawdę nieraz widząc w telewizji jakieś starsze gwiazdy dopiero przyglądając się ich szyjom widzimy efekty upływającego czasu… Dlatego uważam, że o szyję dbać należy, tak samo jak o twarz. Dlaczego tego nie robię? Ciężko powiedzieć. Czasem podczas wklepywania wieczorem kremu na noc zdarzy mi się „maznąć” także szyję, ale jako, ze te kremy są raczej ciężkie, gęste i tłuste to często tego nie robię, bo po prostu nie lubię tego lepkiego uczucia i tego, ze wszystko się wtedy do mnie klei… Wiem, wiem, będę kiedyś tego żałować… Będę się więc starać zmienić swoje nawyki 🙂
Codziennie pamiętam o nałożeniu na szyję i dekolt kosmetyku pielęgnacyjnego. Odpowiedni będzie krem stosowany do twarzy – do 30 roku życia wystarczy kosmetyk intensywnie nawilżający, po 30 roku życia warto zdecydować się na krem z kwasami owocowymi i retinolem, natomiast o skórę dojrzałą zadba kosmetyk z kolagenem, ceramidami, kwasem hialuronowym. Pielęgnacja szyi jest bardzo ważna i bardzo trudna.
Już przed trzydziestką na skórze naszej szyi zaczynają pojawiać się pierwsze zmarszczki i zwiotczenia. Dzieje się tak, ponieważ tak jak twarz, skóra szyi narażona jest ciągle na działanie wiatru, słońca i mrozu dlatego powinna być poddana szczególnej pielęgnacji. Jeśli nie dbamy o nią, w rezultacie delikatna skóra na szyi jest przesuszona i przebarwiona. Conajmniej raz w tygodniu powinnyśmy się nią zainteresować, a najlepiej codziennie wieczorem powinno się poddać ją odpowiednim zabiegom kosmetycznym. Osobiście kurację zaczynam od peelingu, który poprawia jej jędrność, polepsza ukrwienie skóry i usuwa zrogowaciały naskórek. Nastepnie stosuje maseczki odżywcze i nawilżające. Dzięki tym zabiegom, mimo upływającego czasu, moge cieszyć się piękną kondycją mojej skóry.
Skóra szyi jest jeszcze bardziej delikatna niż ta na twarzy. To po jej kondycji widać upływający czas, dlatego też szczególnie ważna jest dla mnie pielęgnacja tej części ciała. Dbam o odpowiedni poziom nawilżenia mojej skóry, stosując odpowiednie kremy rano i wieczorem, raz w tygodniu wykonuje delikatny peeling, który złuszcza martwy naskórek i pozostawia moja skórę gładką i promienną, a po tym zabiegu nakładam bogatą, odżywczą maskę, która dodatkowo wygładza i koi moja skórę, pozostawiając ją miękką w dotyku i nawilżona na długi czas. Nigdy nie opalam twarzy i szyi, stosując na te partie wysokie filtry ochronne, nawet podczas zwykłego dnia w mieście, ponieważ wierzę, że to właśnie nadmierne opalanie przyczynia się do przyspieszonego starzenia się skóry. Nie zapominam też o dużych ilościach wody mineralnej, wypijanej w ciągu dnia, która nawilża moją skórę od środka.
Jestem po operacji tarczycy i wieku 55 lat, dlatego moja szyja wymaga szczególnej pielęgnacji i troski.Stosuje różne kosmetyki,które zalecają eksperci w takich przypadkach.Polegam w tej kwestii na zdaniu ekspertów,samu łatwiej zrobić sobie krzywdę niż pomóc.
Staram się dbać o skórę szyi tak samo jak o skórę twarzy. Mało która kobieta wie,że skóra szyi starzeje się o wiele szybciej niż skóra twarzy gdyż jest od niej o wiele cieńsza, delikatniejsza oraz znajduje się na niej niewiele gruczołów łojowych. Jestem przed 30 rokiem życia i skórę szyi pielęgnuję tylko poprzez dokładne oczyszczanie,nawilżenie. Jednak czas biegnie nieubłaganie i wkrótce zacznę stosować preparaty liftingujące oraz ujędrniające.
Skóra szyi jest najbardziej delikatną skórą na ciele. Należy o nią szczególnie dbać, ponieważ jest naszą, kobiecą wizytówką. Ja dbam o nią szczególnie, bo nie chcę by się zmarszczyła i wyglądała nieestetycznie. Zwykle stosuję maseczkę z ogórka startego na tarce i jogurtu naturalnego. Po 20 minutach zmywam i wklepuję krem nawilżający! To działa!
A ja wcale nie dbam o szyję bardziej niż o twarz.
Jestem wygodna i używam jednego kremu na dzień i na noc oraz na twarz i szyję.
niestety jestem już w takim wieku, że pielęgnacji poddaję starannie każdy kawałek mojego ciała … z jakim skutkiem? …. zapewne nie mnie to oceniać ale osoby z mojego bliskiego otoczenia nie dają mi 33 lat tylko sporo mniej. Jest jeszcze opcja, że kłamią no ale to już inna bajka. Skupmy się na tym jak dbam o skórę szyji a więc każdego wieczoru kiedy wklepuję krem do twarzy traktuję nim również i szyję ale nie jest to wcieranie kremu a raczej jego wklepywanie i to dosyć mocne, intensywne aż do zaczerwienienia się skóry. Wiadomo, że wówczas poprawia się ukrwienie i skóra jest lepiej dotleniona i szybciej przyswaja preparaty zawarte w kremach. Podobny rytuał kultywuję z rana przy czym zupełnie innym kremem. Nie zapominam również o peelingu, który dla mnie jest niezwykle istotnym elementem pielęgnacji oraz o masażu jak również codziennej gimnastyce tej części ciała, która pozwala również na pozbycie się podbródka.
Skóra na szyi wymaga solidnej i wyjątkowej pielęgnacji. Każda kobieta musi zadbać o to aby była jedwabista, gładka a nie chropowata i to nie tylko z przodu ale na całej jej okrągłości. Dlatego ja codziennie skore szyi nawilżam, na noc, nakładam na nią grubsza warstwę kremu Natłuszczającego, a rankiem wklepuję głęboko nawilżający krem. raz na miesiąc funduje skórze na szyi a także dekoltowi peeling, który ja odżywia i dodaje elastyczności, a także pozbawia skórę zbędnego naskórka.
,,S,,maruj ją odpowiednim kremem
,,Z,,dradza wiek jeśli wygląda kiepsko
W młod,,Y,,m wieku też trzeba pamiętać o dbaniu tej części ciała.
,,J,,eśli nie lubisz kosmetyków gotowych, sama możesz przygotować maseczkę.
,,A,,trakcyjny wygląd to nie tylko twarz, szczupła pupa, to także zadbana szyja o której wciąż zapominamy.
Nigdy jakoś nie dbałam specjalnie o szyje. Zawsze smaruje ją kremem i to by było na tyle.
Szyja jest metryką kobiety, bo to ona właśnie najczęściej zdradza wiek .Często kobiety zapominają o pielęgnacji szyi, skupiając się jedynie na twarzy ,co niestety później jest bardzo widoczne. Mam 38 lat i od kilku lat dbam równolegle o skórę twarzy ,szyi i dekoltu.
Moja szyja codziennie otrzymuje porcję kremu rano i wieczorem, krem wklepuję od dołu ku kurze. Co jakiś czas robię delikatny peeling z płatków owsianych i oliwy, po peelingu nakładam maskę z siemienia lnianego.Uważam też ,że ważna jest prawidłowa postawa, głowa powinna być lekko uniesiona (opuszczona głowa tworzy mało efektowny drugi podbródek) i gimnastyka, wystarczy zataczać głową kręgi, pomaga zachować w dobrej kondycji szyję i świetnie odpręża.
O skórę szyi dbam tak samo starannie jak o skórę twarzy. Oprócz codziennej dawki kremu nakładam na nią serum a nawet maseczki o działaniu odżywczym, nawilżającym bądź regenerującym. Myślę, że skóra szyi jest bardzo delikatna i to właśnie na niej pojawią się najszybciej oznaki upływającego czasu dlatego nie można zapominać o jej codziennej pielęgnacji.
Skóra szyi jest bardzo wrażliwa i wymaga szczególnej troski, zwłaszcza w czasach, w których narażeni jesteśmy na drobnoustroje, bakterie, chemikalia, konserwanty. Szyja szybko się starzeje. Dlatego potrzebuje nieustannej pomocy, aby jak najdłużej mogła być powodem do dumy i pięknego dekoltu. Ja osobiście codziennie rano i wieczorem nakładam na szyję krem (przeciw starzeniu się skóry na noc oraz nawilżający na dzień). Codziennie także staram się trochę szyję rozmasować, aby zostawała jędrna, a skóra napięta.
Ponieważ skóra szyi jest o wiele bardziej delikatna i cienka niż skóra twarzy, wymaga więc szczególnej pielęgnacji.Ja wklepuję rano i wieczorem krem regenerujący a także regularnie stosuję maski odżywcze i nawilżające.Siedząc przed telewizorem wykonuję cwiczenia wzmacniające skórę szyi.
Oczywiście ,że nasza szyja wymaga specjalnej pielęgnacji. Podstawowy błąd zaczyna się już w momencie nakładania kremu na twarz. Bo przy okazji takiego zabiegu praktycznie zawsze zapominamy o szyi,że o dekolcie nie wspomnę… nakładając maseczkę też zapominamy ,smarując ciało balsamem również … Więc kiedy czas na szyję ? Ja sama zaniedbywałam tą część ciała i dopiero od jakiegoś czasu ją pielęgnuję … Polecam oliwę z oliwek. Na noc zawsze nacieram szyję i dekolt oliwką , a w dzień używam kremów oraz serum . Czasami wystarczy zajrzeć do lodówki i zrobić sobie maseczkę na bazie jogurtu naturalnego i miodu:) Albo zainwestować w glinkę , bądź kosmetyki które ją zawierają. Naturalne kosmetyki są tymi najlepszymi. Czasami lepiej dołożyć parę złotych i zainwestować „w coś lepszego” bo nasz wygląd to inwestycja. Lepiej zapobiegać niż leczy. Lepiej dbać niż zaniedbać… 🙂
O szyję
bo jedną je tylko mam!
Chodzę więc do kosmetyczki,
zawsze tam otwarte drzwiczki.
Kosmetyków też używam
bo chcę żeby w noc i dzień
szyja zdrówkiem cieszyła się.
Z dużą uwagą i przyjemnością przeczytałam odpowiedzi konkursowe. Zapraszam wszystkie panie do udziału w następnych konkursach oraz do zamieszczania równie ciekawych komentarzy pod innymi artykułami.
Nagrodę jednak mam tylko jedną i wyślę ja do LOSOWO wybranej osoby. Jest nią pani fantasmagoria.
Maseczka wysłana