Diety – sposób na życie, czy konieczność.

Nie znam kobiety, która choć raz w życiu nie stosowała jakieś diety. W celu schudnięcia, dla zdrowia lub podtrzymania dobrej sylwetki.

Niestety są takie okresy w życiu kobiety, kiedy może stracić panowanie nad swoim ciałem: ciąża, menopauza, różne choroby. Wtedy trzeba zastosować dietę aby waga wróciła do normy. Czasami jednak, w czasie rozmów z klientkami, zastanawiam się czy stosowanie różnych diet nie jest związane z aktualną modą lub problemami z samoakceptacją. Chcemy zmienić coś, co zmian właściwie nie potrzebuje?

Znalazłam dzisiaj w necie kilka diet: Dieta 1000 kalorii, Diukana, Kwaśniewskiego, Kopenhaska, Cambridge, Wiosenna, Andersona, Kapuściana, Jogurtowa, Śródziemnomorska, Gersona, South-Beach, dr. Haya,  Grupy krwi.

Podzielcie się z nami swoimi doświadczeniami z odchudzaniem (lub tyciem). Efektami uzyskanymi w czasie stosowania określonych diet. Może prześlecie mi teksty na gabinet@minerwa.net i umieszczę je na blogu jako artykuły?

Ten wpis został umieszczony w kategorii Artykuły, Małgorzata Kaliszan-Rohnka i otagowany: , , , . Dodaj do zakładek.

5 Odpowiedzi na Diety – sposób na życie, czy konieczność.

  1. Jolka pisze:

    Jestem w tej chwili na „Diukanie”. Dopiero kilka dni. Nie jestem głodna. Zważę się w poniedziałek i napiszę jaki jest efekt.

  2. monika4 pisze:

    Dwa razy byłam na diecie kopenhadzkiej, schudłam 10 kg, ale znowu mi wróciły mi kilogramy.

  3. monika4 pisze:

    Proszę o opisanie mi ile pani schudła na tej diecie?

  4. monika4 pisze:

    Myślę,że dieta to konieczność w mojej sytuacji i nie tylko w mojej w większości też.

  5. MONIA50 pisze:

    Też stosowała dietę Diukana, źle się czułam, schudłam niewiele. Teraz stosuję rozdzielną. Na razie schudłam 1 kg w tydzień, ale czuję się „lekka”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

12 − = 3