Krem dostałam od firmy natSale – dystrybutora produktów firmy Progenius.
Opis producenta możecie przeczytać w artykule Krem Colostrum Dermo Therapy .
Testowały ten kosmetyk trzy kobiety: młoda, trochę mniej młoda i dorosła.
1. Młoda, skóra sucha – użyła raz. Stwierdziła, że się maże, nie wchłania, nie może zrobić makijażu i już zdążyła sobie wyrobić o nim opinię. Nie chce go.
2. Nadal młoda – czyli ja. Skóra dojrzała, wrażliwa ze skłonnościami do podrażnień i łuszczenia. W trudnym okresie – przestrojenie hormonalne. Rzeczywiście nie wchłania się rewelacyjnie, ale po wmasowaniu nie zostawia tłustego filmu. Skóra jest nawilżona, napięta, matowa i makijaż mogę zrobić bez problemu. Używam go od 3 tyg. dwa razy dziennie. Jestem z niego bardzo zadowolona, przez ten czas nie miałam na twarzy większych sensacji. Opakowanie 30 ml, a ja jeszcze nie zużyłam połowy opakowania. Wnioski: następne opakowanie kupię sobie sama, będę go jeszcze jakiś czas stosować, ponieważ spełnia moje oczekiwania. (często zmieniam kosmetyki i nie przywiązuję się do kremu dłużej niż na 3 pudełka).
3. Moja mama, skóra dojrzała, sucha. Recenzja mamy jest krótka – rewelacja! ale już mi się kończy.
Tak jak sugeruje producent, krem jest dla cery dojrzałej, młode osoby muszą znaleźć inne kremy z dodatkiem colostrum. (COLOSTRIGEN INNOVATIO T, Colostrigen R, Colostrigen Innovatio).