PYNSIUNG – KRÓLEWSKI KOT

Zapraszam na zaprzyjaźnionego bloga latarnica.pl, gdzie możecie przeczytać historię o wyjątkowym kocie.

Ten wpis został umieszczony w kategorii KOTY, Małgorzata Kaliszan-Rohnka i otagowany: . Dodaj do zakładek.

2 Odpowiedzi na PYNSIUNG – KRÓLEWSKI KOT

  1. werkados pisze:

    Ojej 🙁 jakoś mi smutno, mimo pozytywnego zakończenia. Koty, mimo że to bardzo niezależne zwierzęta to bez pomocy dobrych ludzi czasami nie mają szans na przeżycie. Tak jak ten – alergia pokarmowa spowodowała opóźnienia, gdyby nie ta dobra osoba na jego drodze, nie wiadomo jak dalej potoczyłyby się jego losy. Niedawno byłam świadkiem strasznej dla mnie sytuacji. Samochód potrącił kotka na parkingu, mężczyzna wyszedł z samochodu – pooglądał go z kilku stron i sobie po prostu odjechał. Ten kotek się ruszał, widziałam z okna 🙁 Ludzie dalej są nieświadomi, że nieudzielenie pomocy jest karalne, że zwierzęta też czują ból. Zeszłam do niego, no i nie wytrzymałam poryczłąma się – te smutne oczka 🙁 leciała mu ropa z tyłu, widać, że bardzo cierpiał 🙁 Zadzwoniłam do TOZ, zabrali go, ale facet powiedział, że dopiero jutro rano lekarz go zbada, o ile w ogóle przeżyje… Widziałam tego kotka wcześniej, codziennie dokarmiała go starsza pani… ;((((((((Sama mam kota wychodzącego i też martwię się, gdy znika na dłużej niż 12 godzin. A Pynsjung jest do niego podobny 🙂 Ma białe skarpetki i biały brzuszek. Koty to cudowne zwierzęta 🙂

  2. Marta pisze:

    Piękny 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

97 − = 88