Tłusty czwartek.

Jutro tłusty czwartek. I co zrobić z tym fantem?

Z jednej strony coś pysznego zjeść trzeba (pączka, chruścika, faworka) aby się szczęściło przez cały rok. Z tak pyszną tradycją nie mam zamiaru walczyć, w dodatku lepiej nie kusić licha… ale z drugiej strony zaprzepaścić tygodnie wyrzeczeń? Taki pączek ma ok. 300 kcal! A na jednym się nie skończy!

Wymyśliłam sobie ratunek. Ponieważ nie we wszystkich regionach Polski obowiązkowy jest akurat pączek (mogą być faworki), upiekłam kruche ciasteczka z jabłkiem – bez cukru. U mnie jutro każdy gość będzie częstowany pysznymi, dietetycznymi ciasteczkami. U Minerwy też będzie tłusty czwartek, tylko trochę inny.

Napiszcie jak spędzicie ten dzień.

 

Ten wpis został umieszczony w kategorii Artykuły, Konkursy i zaproszenia, Małgorzata Kaliszan-Rohnka i otagowany: , . Dodaj do zakładek.

2 Odpowiedzi na Tłusty czwartek.

  1. milenka pisze:

    Byłam u Minerwy na ciasteczku. Mimo braku cukru było nawet dobre. Wplę jednak w tłusty czwartek zajadać się pączkami. W tym roku zaliczyłam 4.

  2. zosia.ja pisze:

    Ja 6. I to w jednym miejscu, ale koleżanka sama je smażyła. Nie macie pojęcia jakie były dobre. Nie mam wyrzutów sumienia, nie obchodzi mnie ile miały kalorii. W przyszłym roku też pójdę do Niej na pyszne pączki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

49 − = 42